Loading

Ciąg dalszy nowych form treningowych – CrossFit

 

W całkiem niedalekiej przeszłości: „Raz, dwa trzy, zaczynamy! Steeeep touch! V-step! Dalej, ręka w górę, pani z tyłu w czerwonym – wyżej noga!”

Ci z Was, którzy urodzili się przed 1980 rokiem będą pamiętać doskonale ten klimat: pani w średnim wieku ubrana w trykocik z importu, naśladująca ruchy Jane Fondy, a wraz z nią kilkanaście pań w dresach po mężu. Ja miałam akurat po Tacie, ale to bez różnicy. Wszystkie były jednakowo nie twarzowe i syntetyczne. Ech,  piękne czasy.

Ale się zmieniły. Aerobik przeszedł do lamusa, czemu nie warto się sprzeciwiać, zwłaszcza czytając o chorobach zwyrodnieniowych stawów, jakich doczekała się wspomniana Jane. Od kilku lat mówimy o podejściu bardziej holistycznym do ciała i ćwiczeń, czego owocem jest rosnąca popularność treningów funkcjonalnych i opartych na zasadach Kalenistyki, o czym napisałam Wam w poprzednim artykule. Na fali wspomnianego podejścia holistycznego jest również fascynacja złożonymi treningami rodem z armii czy służb specjalnych. Tego typu treningi łączy idea funkcjonalności, a ich celem jest maksymalna sprawność ciała, czyli najefektywniejsze i najbardziej wszechstronne wykorzystanie jego  możliwości. Bardzo popularną obecnie metodą treningową, która z wojska trafiła pod strzechy, jest CrossFit.

System Crossfit opracował Greg Glassman w połowie lat 90. w Kalifornii. Był to szybki i krótki, ale niezwykle intensywny trening, który wykonywał w swoim garażu. Trener rozpropagował go dość szybko, zaczynając od trenowania oddziału policji w Kalifornii, a następnie  oddziałów marines i grup strażaków amerykańskich. Niech to Was jednak nie przerazi :-). Jednym z głównych założeń Crossfit’u jest możliwość uprawiania go przez dowolną osobę, która jest zdeterminowana by ćwiczyć, niezależnie od stopnia jej przygotowania czy kondycji. Różnica tkwi w intensywności i poziomie obciążenia, a system treningowy pozostaje bez zmian.

Crossfit nastawiony jest przede wszystkim na rozwój siły i polecany tym, którzy lubią wysiłek i zmęczenie, a na treningach chcą dawać z siebie 100%, a nawet więcej. Łączy zalety treningu aerobowego z siłowym, przysłuży sie zatem zarówno tym, którym zależy na redukcji tkanki tłuszczowej, jak i osobom dążącym do wzmocnienia i rozbudowy mięśni albo poprawy kondycji i wytrzymałości. CrossFit nie wymaga skomplikowanych maszyn, jednak niektóre ćwiczenia wspomagane są użyciem sprzętu. Do dźwigania można wykorzystać zużyte opony czy worki z piaskiem, często też korzysta się z drążków, obciążników na kostki, hantli, sztang z hantlami oraz piłek lekarskich. Typowe ćwiczenia podstawowe to przysiady, brzuszki, pompki i podciągnięcia na drążku. Popularne są także wypady, martwy ciąg, sprint w miejscu, rowerek, a także wspinanie się i czołganie. Na treningach możemy też wykonać box jump, czyli naskok obiema nogami na skrzynię o wysokości około pół metra, a także burpees, czyli serię ruchów łączących się w sekwencję od pompki, przez przysiad, wyrzut nóg do tyłu i podskok w górę. Na każdym treningu wykonuje się tzw. WOD (Workout of the Day), czyli określoną kombinację ćwiczeń w danym przedziale czasowym. Trenujący dobiera sobie obciążenie na miarę swoich możliwości i ustala intensywność, a im mocniejszy się staje, tym więcej powtórzeń będzie w stanie wykonać.

Jedną z wielu zalet CrossFit’u jest to, że  rozwija się ogólną sprawność motoryczną i koordynację, które są wykorzystywane w codziennym życiu. Regularny trening angażuje mięśnie całego ciała, ze szczególnym uwzględnieniem pośladków, ud oraz brzucha. Nacisk pracy jest na mięśnie głębokie, to one odpowiadają za naszą prostą sylwetkę i wzmacniają kręgosłup.

No dobrze, wygląda to wszystko świetnie, ale czym CrossFit właściwie wyróżnia się na tle innych form treningowych? Są to dwa zasadnicze elementy – rywalizacja  (różnież z samym sobą ) i poczucie wspólnoty. Po latach samotnych treningów ze słuchawkami na uszach, czy nawet w tłumie, ale bez interakcji z innymi ludźmi, CrossFit jest jak powiew świeżości. Co prawda prosto z garażu, ale jednak ;-). Ogromną wartością dodaną crossfitowych treningów są ludzie. I to zarówno jako grupa wsparcia, jak i grupa odniesienia.  Toczy się między nimi ciągła  rywalizacja i pokonywanie własnych barier. Nie chodzi jednak o to, żeby wygrać z innymi, ale rozwijać własne możliwości. Wszyscy się wspierają i dopingują – to jest  pasja i sposób na życie jednocześnie. Naturą CrossFit’u jest wyzwanie, dlatego nawet najlepsi zawodnicy czerpią korzyści z każdego treningu. Ponieważ są one często wykonywane na świeżym powietrzu, w ciężkich warunkach, pot i brud to codzienność. Kluby specjalizujące się w CrossFicie wyglądają niejednokrotnie jak warsztaty samochodowe, a na pewno daleko im do wymuskanych i wyłożonych lustrami sal do aerobiku.

Brzmi zachęcająco czy strasznie?
Jedno jest pewne – naprawdę każdy może znaleźć sposób trenowania najbardziej dopasowany do swoich możliwości i oczekiwań. I to jest dobre – no more excuses 😉

 

X

Zapisz się do newslettera !

FreshMail.pl
 

FreshMail.pl
 

FreshMail.pl
 
Chrup, chrup. Uwielbiamy ciasteczka <3 na naszej stronie są używane pliki cookies :)