Loading

My się strączków nie boimy. O trawieniu słów kilka…

Dla wielu wegetarian, a w szczególności dla wegan rośliny strączkowe stanowią jedne z głównych źródeł białka. Są one idealną alternatywą dla produktów zwierzęcych dlatego zaleca się je w dietach, które zakładają jego eliminację. Rośliny te, czyli głównie różne rodzaje fasoli, groch, odmiany soczewicy, ciecierzyca itp. to produkty, które poza dostarczeniem białka niosą ze sobą inne korzyści. Uważa się je za rośliny, które są syte i na długi czas pozostają w żołądku, toteż po spożyciu ich nie mamy ochoty sięgać po dodatkowe przekąski. Niesie to za sobą również takie pozytywy jak utrzymanie odpowiedniej wagi lub utrata zbędnych kilogramów. Ze sportowego punktu widzenia dzięki strączkom wpłyniemy na rozwój tkanki mięśniowej. Dlatego nie należy się obawiać, że stosując dietę bezmięsną nie zauważymy u siebie efektów związanych z treningiem. Na tym rodzaju odżywiania można bez problemu osiągnąć dobre efekty.

Dla zachowania optymalnego zdrowia w diecie tradycyjnej zaleca się ich spożycie nawet 4 razy w tygodniu. W diecie bezmięsnej nawet codziennie. A co w sytuacji, jeżeli obawa przed dyskomfortem trawiennym po ich spożyciu wyklucza wprowadzenie ich w nasz jadłospis? Nie musimy rezygnować ze strączków jeżeli zastosujemy kilka zasad.

Zacznijmy od suchych nasion. Jeżeli kupujemy np. fasolę lub ciecierzycę należy zalać je wrzątkiem i tak odstawić na kilka godzin. W przypadku zalania zimną wodą, strączki odstawiamy na całą noc. Ilość wody powinna być większa o kilka centymetrów od powierzchni zalanych nasion. Po tym jak napęcznieją należy pozostałą wodę wylać, a następnie wlać świeżej i wtedy zagotować. Kontrolujemy gotowanie poprzez „wyławianie”piany, lub nawet zmianę wody podczas gotowania.

Podczas długotrwałego namaczania, skórka staje się miękka. Następnie w roślinie strączkowej zapoczątkowuje się proces kiełkowania, który sprawia, że niektóre szkodliwe związki są eliminowane. Poza tym niektóra białka ulegają rozłożeniu do aminokwasów, a skrobia na cukry proste. To spowoduje łatwiejsze trawienie oraz szybsze gotowanie.

Za zmniejszenie dolegliwości podczas trawienia odpowiadają też niektóre przyprawy takie jak np. koper włoski, kminek, kolendra, majeranek, imbir lub czosnek. Warto je dodać do gotowania lub wykorzystać podczas przygotowywania potrawy.

Najbardziej kłopotliwe, bo najciężej strawne są nasiona soi. Właśnie soja uważana jest za bogactwo białka i niektóre osoby nie powinny z niej rezygnować. Białko soi jest bardzo dobrze przyswajalne przez co zalecana jest w diecie sportowca. Co zatem należy zrobić kiedy boimy się, że wywoła u nas niepożądane dolegliwości? Wtedy możemy sięgnąć po tak dobrze nam znane tofu oraz resztę sfermentowanych produktów sojowych.

Ogólne założenia diet łatwostrawnych mówią nam, że pokarm lepiej się strawi jeżeli będzie rozdrobniony. Dlatego też warto zastosować tę zasadę na strączkach i również poddać je temu rodzajowi obróbki. W ten sposób możemy stworzyć rożnego rodzaju kotlety, falafele lub nawet koktajle. Dodając wyżej wymienionych przypraw nasze trawienie nie będzie aż tak utrudnione.

Warto też pamiętać, że zmniejszona zawartość tłuszczu w posiłku oraz obecność zielonych warzyw może korzystnie wpłynąć na strawność strączków. Miejmy na uwadze również to, aby posiłek spożywać powoli oraz dobrze go przeżuwać.

 

Źródła:

McCrory MA, Hamaker BR, Lovejoy JC, Eichelsdoerfer PE. Pulse consumption, satiety, and weight management. Adv Nutr An Int Rev J. 2010;1(1):17–30. Hever J

Dieta roślinna na co dzień, Galaktyka, Łódź 2013

http://dietetycy.org.pl/dlaczego-warto-spozywac-nasiona-roslin-straczkowych/

X

Zapisz się do newslettera !

FreshMail.pl
 

FreshMail.pl
 

FreshMail.pl
 
Chrup, chrup. Uwielbiamy ciasteczka <3 na naszej stronie są używane pliki cookies :)