Loading

Weganizm, czy wegetarianizm? Jak to się je? Cz. II

W poprzednim poście nakreśliłam Wam pewien obraz wegetarianizmu i weganizmu. Dzisiaj postaram się opisać na czym polegają i czym charakteryzują się bardziej liberalne odmiany diet wegetariańskich.

Jak już wspominałam, grupa ta obejmuje sposób żywienia, w którym dozwolone jest spożywanie produktów pochodzących od zwierząt żyjących – jaj i nabiału. Pod względem dietetycznym są to diety obciążone najmniejszym ryzykiem występowania niedoborów. Zawierają one bowiem grupy produktów, które dostarczają pełnowartościowego białka oraz składniki mineralne i witaminy, których zawartość, lub których biodostępność (warunkująca możliwość wykorzystania ich przez organizm) w produktach roślinnych jest znacznie niższa, niż w produktach pochodzenia odzwierzęcego (są to głównie żelazo, wapń, witamina B12 oraz witamina D). Dla początkującego wegetarianina taka opcja może być bardziej atrakcyjna i na pewno łatwiejsza do zbilansowania i stosowania. Należy bowiem pamiętać, że im więcej produktów zaczynamy wykluczać z naszego jadłospisu, tym bardziej musimy być świadomi potencjalnych zagrożeń.

Liberalnych wegetarian podzielić można na 3 grupy:

laktowegetarianie – osoby, które wykluczyły z jadłospisu mięso, ryby i owoce morza, ale spożywają produkty mleczne (bogate w białko i wapń),

owowegetarianie – w swojej diecie uwzględniają jaja (najlepsze źródło białka, nazywane jest białkiem wzorcowym/idealnym oraz dobre źródło żelaza i witaminy B12),

laktoowowegetarianie – w ich posiłkach występować mogą zarówno produkty mleczne i jaja.

Przeszukując różne źródła dotyczące diety stricte wegetariańskiej możemy natknąć się również na pojęcie fleksitarianizmu, tj. sposobu żywienia, który uwzględnia okazjonalne spożycie mięsa. Jednak sugerując się typową definicją wegetarianizmu zaliczyłabym tę „odnogę” do diet pseudowegetariańskich, o których już wspominałam, i którym poświęcony zostanie oddzielny artykuł.

Jak już podkreślałam, ze względu na obecność produktów pochodzenia odzwierzęcego, za dietami typowo wegetariańskimi (nie wegańskimi) czai się dużo mniej zagrożeń związanych z niedoborami składników odżywczych. Nadal ważne jest jednak rozważne podejście przy wyborze tego sposobu żywienia. Moim zdaniem, jako dietetyka, wegetarianizm zalecić można osobom, które chcą poprawić swój stan zdrowia, ale nie chcą do końca rezygnować z nabiału lub jaj. Dodatkowa dieta ta będzie odpowiednia dla osób, które ze względu na brak czasu, czy też brak dobrej świadomości zagrożeń płynących z wykluczenia mięsa z diety będą narażone na rozwój niedoborów pokarmowych i chorób z nimi związanych.

W kolejnym artykule postaram się rozszerzyć temat diet typowo wegańskich, czyli bazujących jedynie na roślinnych produktach spożywczych i zwrócić Waszą uwagę na ryzyko jakie za sobą niosą.

 

Bibliografia:

  • Stanowisko Amerykańskiego Stowarzyszenia dietetycznego: dieta wegetariańska
  • Reguła J.: Charakterystyka i ocena wybranych diet alternatywnych [w:]
  • Forum Zaburzeń Metabolicznych 013, 4, 115-121
  •  Traczyk I., Jarosz M.: Dieta wegetariańska [w:] Jarosz M. (red.): Praktyczny podręcznik dietetyki, IŻŻ, Warszawa 2012
  •  Key T.J., Appleby P.N., Rosell M.: Helath effects of vegetarian and vegan diets, Proceedings od the Nutrition Society, 65, 35-41

 

 

 

X

Zapisz się do newslettera !

FreshMail.pl
 

FreshMail.pl
 

FreshMail.pl
 
Chrup, chrup. Uwielbiamy ciasteczka <3 na naszej stronie są używane pliki cookies :)